Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plakaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plakaty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 lipca 2014

"Godzilla 1954 - 1975". Wystawa w Muzeum Kinematografii w Łodzi.

   Już w najbliższy czwartek, 24 lipca o godzinie 17.00 w Muzeum Kinematografii w Łodzi odbędzie się wernisaż wystawy poświęconej filmom o Godzilli z lat 1954 - 1975 (seria Showa). Zobaczyć będzie można plakaty, fotosy, zdjęcia z planu, fragmenty filmów i uzyskać informacje o twórcach czy technikach produkcji. Wystawa czynna będzie do końca sierpnia.

   Gorąco zachęcam do wzięcia udziału w tym wydarzeniu:

Info na Facebooku.



poniedziałek, 24 marca 2014

Plakatów ciąg dalszy

   Ostatnim razem zaprezentowałem plakaty, na których twórcy popuścili wodze fantazji, czy to przedstawiając zupełnie inne potwory, czy to dodając co nieco od siebie. Dziś kontynuujemy podjęty wątek + zaprezentuję parę ciekawostek.


Mają Żydki fantazję, od Włochów widzę zapożyczyli to coś z rogiem na nosie po lewej.

Nie kto inny jak sam pierwszy Godzilla
..
.w wydaniu czeskim.

Ja pierdolę, ale faza :o Czyli Inwazja potworów po czesku.

Ten sam film. Tym razem przyznaję, że wyszło to Pepikom naprawdę ładnie.


I wracamy na właściwe tory knedliczkowej fantazji.
A może nie są tacy źli, tu fajna komiksowa stylistyka.

Kolorowy świat, kiedy ja, dotykam Ciebie...
Niemcy :D
Smok Wawelski?

Nie, to jest Smok Wawelski!

Godzilla vs Megalon.
O co chodzi z tym World Trade Center? Przecież akcja rozgrywała się w Japonii...

Ale ten Kontratak wyszedł zajebiście.

sobota, 15 lutego 2014

Plakaty z dupy, czyli czego leniwy nie zobaczy to ślepy dorysuje.

   Ostatnio dużo siedzę nad plakatami do filmów kaiju. Uderzyła mnie przy tym pewna rzecz, a mianowicie nieskrępowana fantazja plakacistów do wymalowywania sobie czego dusza zapragniecie, bez względu na rzeczywistą zawartość filmu.

   Mój ulubiony jest polski plakat do Rodana:

 Tam nie było żadnego zasranego dinozaura!

A tak wygląda japoński plakat:


   Dalej. Włosi w bardzo ciekawy sposób wizualnie ulepszyli fabułę filmu Godzilla kontra Hedora, dodając tajemniczego potwora:

Może ktoś wie co to za stwór po prawej stronie? Wycięty z innego filmu, czy wymyślony przez plakacistę?

   Makaroniarskich fantazji ciąg dalszy. Tak wygląda japoński plakat do filmu Zniszczyć wszystkie potwory:

Widzimy tu wszystkie potwory, które wzięły udział w filmie. Zauważcie brak włochatych małp...

A tak szalona wariacja włoskich plakacistów:

Tam nie było żadnego, cholernego King Konga!!!


   Ten sam film, z tymże wariacja plakacisty z kraju anglojęzycznego. Zasadniczo wszystko się zgadza, tylko nie wiedzieć czemu rysownik stworzył karykatury:


   A teraz Godzilla kontratakuje:

A może Krokodyl kontratakuje?

I oryginał:


   A tutaj Godzilla kontra Gigan, niby wszystko ok... 

...ale czy aby Godzilla nie wygląda jak jakiś cholerny Alien?

   Włosi po raz kolejny, z plakatem do filmu Ebirah - potwór z głębin:


I niby wszystko ładnie, pięknie, tylko znów: King Konga tam nie było!!!

Plakat japoński z występującymi potworami:



Czy tylko ja tu widzę macki Biollante?

A tak w oryginale:


   A teraz wyczyn plakacistów z... och? naprawdę? znowu? Tak! Z Włoch! Przed Państwem Syn Godzilli:

Co tu robi King Ghidorah?! I te latające maszyny w prawym górnym rogu?!

A tak to wyglądać powinno:


   Huh, było ostro :D Jak znajdę coś jeszcze to się z Wami podzielę.













Plakaty, plakaty! Zapraszam do oglądania!

   Dziś jeszcze nie recenzja, ale myślę że coś równie przyjemnego dla miłośników Godzilli (i innych wielkich potworów). Jeśli chcielibyście zobaczyć plakaty do filmów kaiju z różnych krajów, a do tego w dobrej jakości, to polecam tę stronę:

Wrong Site of the Art


Dla ułatwienia, tu macie plakaty z pierwszego Godzilli, a obok w pasku macie odnośniki do pozostałych odsłon serii Showa:
http://wrongsideoftheart.com/2011/10/godzilla-gojira-1954-japan/

Polskich też nie brakuje :D

Zachęcam do odwiedzenia i podzielenia się w komentarzach pod tym wpisem wrażeniami.